"Mamy coś do udowodnienia"
Dodane przez tomekadmin dnia 22.12.2020 17:24:10
rudzik.jpg

Zapraszamy do lektury wywiadu z Prezesem Jackiem Rudzikiem.

Treść rozszerzona
rudzik.jpg

Za nami zmagania rundy jesiennej IV ligi, które przyniosły nam mocne wahania nastrojów. Jak Prezes podsumuje dokonania zespołu i aktualną pozycję w tabeli?

Runda jesienna zafundowała nam prawdziwy rollercoaster! Pierwsze dziesięć meczów jak z bajki. Drużyna wbrew sytuacji związanej z pandemią, niepewną przyszłością, ograniczonym budżetem, grała jak z nut. Wiedzieliśmy, że mamy dobrze poukładany zespół, że będziemy w czołówce ligi, ale wygrać dziewięć meczów z rzędu przeszło nasze najśmielsze oczekiwania.

Kłopoty zaczęły się w Gościnie w jedenastej kolejce. Mecz, który tak naprawdę był do wygrania. Zdecydowana przewaga Hutnika, jednak brak skuteczności i cierpliwości, kilka nerwowych sytuacji, przełożyły się w konsekwencji na siedem żółtych kartek i dwie czerwone, co spowodowało, że przegraliśmy pierwszy mecz w sezonie, a do kolejnych meczów przystąpiliśmy bez kilku podstawowych zawodników. W następnym meczu przytrafiła się kontuzja najlepszego strzelca Kuby Żelazowskiego, drużyna została rozbita mentalnie i sportowo. Niestety, do końca rundy jesiennej nie udało się już odbudować zespołu.

Po zakończeniu rundy trener Krzysztof Kubacki podjął decyzję o opuszczeniu klubu i związał się z Gryfem Kamień Pomorski. Jak Prezes przyjął dymisję trenera i czy jest już mocny kandydat do objęcia tego stanowiska?

Po zakończeniu rundy przeanalizowaliśmy z trenerami okres jesienny. Trenerowi Kubackiemu przedstawiliśmy plan na wiosnę, który z różnych względów nie został zaakceptowany, w tej sytuacji za porozumieniem stron umowa została rozwiązana.

Trener Kubacki przez dwa lata współpracy wniósł bardzo dużo do Klubu, z ostatniej drużyny ligi, zrobił czołowy zespół. Jego jakość szkoleniowa i organizacyjna była na najwyższym poziomie, a czy jestem zaskoczony, że przejął klub w Kamieniu? … do Hutnika przychodził, gdy drużyna była na ostatnim miejscu i doskonale sobie poradził, teraz czas na Gryf.

Zespół do rundy rewanżowej przygotowywał będzie nowy trener, oczywiście jest mocny kandydat, obecnie uzgadniamy wszystkie szczegóły, kompletujemy sztab szkoleniowy, który niebawem zostanie przedstawiony.

Wielu kibiców w ostatnim czasie zarzuca Prezesowi brak ambicji i niechęć do walki o awans do III ligi. Jak to jest naprawdę? Jakie cele zostaną postawione przed drużyną i nowym szkoleniowcem?

Rok 2020 ze względu na pandemie był bardzo trudnym okresem. Upadają firmy, ludzie chorują, tracą pracę, klubom piłkarskim również jest bardzo ciężko. Brak deklaracji awansu do III ligi spowodowany był głównie trudną sytuacją w kraju i na świecie. Dla nas priorytetem było utrzymanie Klubu i jego płynności finansowej. Chcieliśmy działać racjonalnie, bo nie sztuką jest zadłużyć klub, a później zgasić światło.

Dotacje miejskie zostały okrojone, doszły dodatkowe opłaty za obiekty sportowe, wstrzymanie wsparcia finansowego przez sponsorów, po prostu mierzyliśmy siły na zamiary…

Oczywiście, braliśmy i bierzemy pod uwagę okoliczność awansu, poczyniliśmy już nawet pewne kroki, pracowaliśmy nad pozyskaniem sponsora, który wzmocni nas organizacyjnie, temat jest wciąż procesowany.

Od lat Hutnik radzi sobie sam, nie mamy wsparcia politycznego, nikt nam drzwi do instytucji nie otwiera. Mam nadzieję, że kiedyś nasza praca, nasze zaangażowanie zostanie docenione przez sponsorów jak i również przez kibiców. Kibiców, których brakuje nam na trybunach.

Może warto zawalczyć o Puchar Polski? Jest to szansa na mocny zastrzyk gotówki i promocję klubu w ramach ogólnopolskich rozgrywek.

Puchar Polski daje klubom duże możliwości! Hutnik już wygrywał Puchar Polski szczebla wojewódzkiego. Pamiętam mecz z Zawiszą w 2010 roku, piłkarskie święto na Nehringa. Oczywiście, że będziemy walczyć w tegorocznym PP i zrobimy wszystko, by grać jak najdłużej. Chcemy również pokazać jakość w lidze, wśród zawodników nastroje są bojowe. Mamy coś do udowodnienia i chcemy to zrobić, po niewielkich korektach kadrowych zespół wróci do pracy w połowie stycznia.

Świetną jesień jako beniaminek Wojewódzkiej Ligi Juniorów mają za sobą młodzi zawodnicy Hutnika. Jak Prezes podsumuje ich dokonania?

Świetna praca trenerów, Sławka Kremera i Roberta Kikuna przyniosła efekty. Zespół juniorów grał naprawdę niezłą piłkę, nawet w tych przegranych meczach widać było jakość piłkarską, przy odrobinie szczęścia mogliśmy jesień zamknąć miejscem na „pudle”. Warte zauważenia jest to, że w juniorach grają wyróżniający się trampkarze, którzy też robią duże postępy. W lidze trampkarze radzą sobie równie dobrze, grając rocznikami o dwa lata młodszymi.

Czterech wychowanków Hutnika zaliczyło tej jesieni debiut w IV lidze. Czy taki jest kierunek klubu? Wychowanie zawodników, którzy staną się liderami zespołu wzorem Dominika Dziąbka, czy wcześniej Adama Ładziaka?

Kilku zawodników z młodzieżowej drużyny zdążyło zadebiutować w IV lidze i to z niezłym skutkiem. Krzysztof Szymczak strzelił trzy bramki, a Patryk Jarecki wyszedł w wyjściowym składzie na mecz z Gryfem i pokazał się z dobrej strony. Pewien jestem, że nasza młodzież przyniesie nam jeszcze dużo satysfakcji.

Dominik Dziąbek jako pierwszy z wychowanków związał się z naszym klubem kontraktem, który obowiązywać będzie do roku 2023. Na tę chwile mogę potwierdzić, że Dominikiem interesuje się kilka klubów z wyższych lig, w tym jeden pierwszoligowy.

A jak się ma sytuacja w klubowej Akademii?

Akademia Hutnika, jak już wcześniej wspominałem, rozwija się prawidłowo. Kadra szkoleniowa podnosi swoje kwalifikacje, co się przekłada na jakość szkolenia. Jesienią nasi podopieczni w rozgrywkach ligowych radzili sobie bardzo dobrze.

Zapraszamy do naszej szkółki wszystkich chętnych, nabór prowadzony jest całorocznie we wszystkich rocznikach.

Korzystając z okazji, chciałbym złożyć życzenia, trenerom, działaczom pracującym w Hutniku i w naszej Akademii, oraz wszystkim sympatykom naszego klubu. Choć tegoroczne święta będą inne niż zwykle, życzę Wam Zdrowych i Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku, z nadzieją ze w 2021 będzie już normalnie.
Pozdrawiam Jacek Rudzik.

Dziękuję za rozmowę.