Wygrywamy z Raselem!
Dodane przez tomekadmin dnia 08.11.2020 14:13:14
DSC06870.JPG

Piłkarze Hutnika Szczecin przerwali trwającą od sześciu spotkań passę meczów bez wygranej! Pomarańczowo - czarni pokonali na własnym boisku drużynę Rasela Dygowo.

Czytaj więcej
Galeria zdjęć
Cały mecz do obejrzenia

Treść rozszerzona
DSC06870.JPG

Piłkarze Hutnika Szczecin przerwali trwającą od sześciu spotkań passę meczów bez wygranej! Pomarańczowo - czarni pokonali na własnym boisku drużynę Rasela Dygowo.

Mecz nie był atrakcyjnym widowiskiem i nie obfitował w zbyt wiele pięknych akcji i sytuacji podbramkowych. W ostatnim czasie widowiskowa gra nie zawsze gwarantowała nam komplet punktów, więc dziś cieszy przede wszystkim korzystny rezultat. W pierwszym kwadransie prowadzenie gospodarzom mógł dać Michał Janicki. Po rozegraniu rzutu rożnego Paweł Szewczykowski posłał piłkę w pole karne, ale strzał obrońcy Hutnika obronił Dawid Szymański. Znacznie więcej działo się w ostatnim kwadransie pierwszej odsłony. Patryk Ortel świetnie wyszedł do prostopadłego podania i zagrał piłkę wzdłuż bramki Rasela, gdzie skutecznie “dzióbnął” ją Kuba Pożyczka dając prowadzenie gospodarzom. Przed przerwą padły jeszcze dwa gole, po jednym dla gospodarzy i gości, ale w obu przypadkach arbiter dopatrzył się przewinień i nie uznał trafień. Groźnie z rzutu wolnego uderzał jeszcze Andrzej Wojciechowski, ale Dima Sobetskyi nie dał się zaskoczyć i skutecznie odbił piłkę zmierzającą do bramki.

Po dosyć bezbarwnym okresie gry w drugiej połowie, gospodarzom ponownie udało się zaskoczyć przeciwnika wykonując rzut rożny. Kuba Pożyczka wygrał pojedynek główkowy i skierował piłkę w kierunku bramki, gdzie odnalazł się młody Krzysztof Szymczak i z najbliższej odległości umieścił ją w bramce. Goście odpowiedzieli w trybie natychmiastowym i już po trzech minutach zdobyli kontaktową bramkę, paradoksalnie również po rzucie rożnym. Mocne dośrodkowanie w kierunku bramki wykorzystał Mateusz Bień. Końcówka meczu niestety obfitowała w wiele kontrowersji, które rozbudzały coraz więcej negatywnych emocji... Goście dwukrotnie trafili jeszcze do bramki strzeżonej przez Dimę, ale w obu przypadkach arbiter odgwizdał pozycję spaloną. W doliczonym czasie gry zespół z Dygowa wykonywał jeszcze kilka stałych fragmentów gry, ale defensywa gospodarzy wytrzymała napór rywala i utrzymała korzystny wynik. Przed końcowym gwizdkiem doszło jednak do przepychanek, a nawet rękoczynów między zawodnikami... Arbiter, który nie widział dokładnie całego przebiegu sytuacji ukarał czerwoną kartką tylko Kubę Pożyczkę, po czym natychmiast zakończył mecz i udał się do szatni.

Hutnik Szczecin – Rasel Dygowo 2:1 (1:0)

1:0 – Kuba Pożyczka 33`

2:0 – Krzysztof Szymczak 67`

2:1 – Mateusz Bień 70`

Hutnik: Sobetskyi, Szewczykowski, Janicki, Andrzejewski, Odlanicki – Poczobut, Ortel, Palczewski (46` Ziółkowski), Dziąbek (90` Konopski), Misztal (67` Mazurek), Pożyczka, Szymczak (70` Piz)

Rasel: Szymański, Załoga, Suchwałko, Duwe, Wojciechowski, Włodarczyk, Wiśniewski, Krawczyk (63` Kołodziejski), Tłoczkowski, Poznański, Bień