Podział punktów w meczu z Kluczevią
Dodane przez tomekadmin dnia 01.11.2020 17:18:31
DSC06532.JPG

Trwa seria meczów bez zwycięstwa piłkarzy Hutnika Szczecin. Podopieczni trenerów Kubackiego i Horby zremisowali wyjazdowy mecz z Kluczevią Stargard.

Czytaj więcej
Galeria zdjęć

Treść rozszerzona
DSC06532.JPG

Trwa seria meczów bez zwycięstwa piłkarzy Hutnika Szczecin. Podopieczni trenerów Kubackiego i Horby zremisowali wyjazdowy mecz z Kluczevią Stargard.

Kibicom od lat obserwującym rozgrywki IV ligi wiadomo, że stadion Kluczevii jest trudnym terenem do zdobywania punktów. Dlatego wczorajszy punkt należy szanować, choć komplet oczek był na wyciągnięcie ręki. Pomarańczowo - czarni znakomicie przygotowali się do meczu i od początku narzucili przeciwnikowi swoje warunki. Świetnie zakładany pressing przez formację ofensywną nie pozwalał gospodarzom na swobodne rozgrywanie piłki, co zmuszało ich do grania długimi podaniami. Obrońcy Hutnika znakomicie powstrzymywali stargardzian, którzy byli w stanie oddać jeden niecelny strzał. Znacznie więcej działo się pod bramką Kluczevii, gdzie ręce pełne roboty miał były bramkarz Błękitnych i Hutnika – Marek Ufnal. Doświadczony zawodnik najpierw popisał się efektowną paradą po strzale zza pola karnego Kuby Pożyczki, a następnie równie efektowanie odbił strzał z woleja Michała Janickiego. Obrońca Hutnika, który w tym meczu pełnił rolę kapitana, mógł zdobyć gola po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, kiedy przyjął sobie piłkę w polu karnym i swobodnie oddał strzał na bramkę, lecz piłka nieznacznie minęła słupek... Najbliżej szczęścia był Dominik Dziąbek, który przejął piłkę wybitą głową przez Marka Ufnala, który interweniował za polem karnym, by powstrzymać Kubę Pożyczkę. Młody pomocnik oddał techniczny strzał, ale piłka trafiła tylko w słupek...

Druga połowa nie przyniosła tak wielu sytuacji podbramkowych, choć padły w niej dwie bramki. Wynik meczu otworzył Dominik Dziąbek, który wykorzystał swoją szybkość i wybiegając do prostopadłego podania uprzedził obrońców i bramkarza Kluczevii posyłając piłkę do siatki strzałem po ziemi.  Po zdobyciu gola goście ze Szczecina nie stwarzali już tak klarownych sytuacji podbramkowych, ale nie pozwalali również na to przeciwnikowi. Mecz obfitował natomiast w wiele fizycznych pojedynków, za co zawodnicy obu zespołów obejrzeli dużą ilość żółtych kartek. Na dziesięć minut przed upływem regulaminowego czasu gry Piotr Surma zdobył bramkę, która była ozdobą meczu i dała punkt jego drużynie. Pomocnik Kluczevii dobiegł do wybitej z pola karnego piłki i strzałem bezpośrednio z powietrza posłał ją w górny róg bramki! Dima Sobetskyi nie miał absolutnie żadnych szans na skuteczną interwencję. Podopieczni trenerów Kubackiego i Horby do końca próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, ale nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki. Wynik ten wpłynął na układ tabeli, w której straciliśmy pozycję lidera na rzecz Vinety Wolin. Już w środę możemy jednak odzyskać pierwsze miejsce. Musimy tylko wygrać zaległy mecz z rezerwami Błękitnych Stargard.

Kluczevia Stargard – Hutnik Szczecin 1:1 (0:0)

0:1 – Dominik Dziąbek 53`

1:1 – Piotr Surma 80`

Kluczevia: Ufnal, Wiśniewski (79` Rdzeń), R. Surma, Groński, P. Surma, G. Magnuski, Bartoszyński, Wrzeszcz, M. Magnuski, Banach, Kościukiewicz (61` Szczygielski)

Hutnik: Sobetskyi, Szewczykowski, Janicki, Odlanicki – Poczobut, Maślewski (70` Konopski), Ortel, Ziółkowski, Palczewski (79` Misztal), Mazurek (63` Sobinek), Dziąbek, Pożyczka