Pożyczka show na Nehringa
Dodane przez tomekadmin dnia 13.09.2020 11:57:35
DSC05985.JPG

Po przerwie spowodowanej pauzą w poprzedniej kolejce, do gry powrócili piłkarze Hutnika Szczecin. Liderzy IV ligi podtrzymali dobrą passę i kontynuują serię zwycięstw.

Czytaj więcej
Galeria zdjęć

Treść rozszerzona
DSC05985.JPG

Po przerwie spowodowanej pauzą w poprzedniej kolejce, do gry powrócili piłkarze Hutnika Szczecin. Liderzy IV ligi podtrzymali dobrą passę i kontynuują serię zwycięstw.

Bohaterem meczu bez wątpienia został napastnik pomarańczowo - czarnych Jakub Pożyczka, który już w trzeciej minucie otworzył wynik spotkania. Defensywa Hutnika skutecznie powstrzymała atak gości, a Emil Andrzejewski długim podaniem uruchomił Kubę Pożyczkę. Napastnik gospodarzy uciekł obrońcom i w sytuacji sam na sam z Sylwestrem Gładyszem posłał piłkę do siatki. Zdawało się, że będzie to zapowiedź kolejnych ataków zawodników lidera IV ligi. Niestety nic bardziej mylnego. Do końca pierwszej połowy kibice nie oglądali zbyt wielu groźnych sytuacji bramkowych, a jak już takie miały miejsce, to bardziej po stronie gości z Trzebiatowa. Daniel Kocur przegrał jednak pojedynek z Dimą Sobetskim z lewej strony pola karnego, a Adrian Rutkowski po strzale głową, przeniósł piłkę nad bramką.

Pierwsza połowa kompletnie nie zapowiadała tego, co wydarzyło się w drugiej części spotkania. Jeśli piłkarze Regi mieli ułożony plan, jak doprowadzić do wyrównania, to po kilkunastu sekundach, był już nie aktualny. Kolejny cios zadał rywalowi Jakub Pożyczka, który z lewej strony podprowadził sobie piłkę do linii pola karnego, złamał akcję do środka i precyzyjnym uderzeniem pokonał Gładysza. Kilka minut później swój kunszt napastnika zademonstrował Adrian Rutkowski. Snajper Trzebiatowian przyjął piłkę i mając za plecami obrońcę gospodarzy, odwrócił się w kierunku bramki i pokonał Sobetskiego precyzyjnym uderzeniem tuż przy słupku. Bramka kontaktowa miała być zapowiedzią emocji i walki do ostatnich minut. Tymczasem od tego momentu inicjatywę przejęli podopieczni trenerów Kubackiego i Horby. Jakub Pożyczka po raz kolejny okazał się szybszy od obrońców, ale tym razem posłał piłkę ponad bramką. PO uderzeniu Bartka Sobinka ogromne problemy miał Sylwester Gładysz. Bramkarz Regi odbił piłkę przed siebie, ta trafiła do Michała Janickiego, który został sfaulowany, a arbiter wskazał na jedenasty metr. Do rzutu karnego powinien podejść Jakub Żelazowski, ale kapitan Hutnika oddał piłkę swojemu imiennikowi, dzięki czemu Pożyczka skompletował hat tricka, pokonując Gładysza po raz trzeci. Kilka minut później gospodarze cieszyli się już z kolejnej bramki. Kuba Żelazowski zagrał górną piłkę w pole karne, Kuba Pożyczka trącił ją głową gubiąc tym samym interweniującego Sylwestra Gładysza, a formalności dopełnił Krystian Mazurek. Pomocnik Hutnika umieścił piłkę w pustej bramce i zdobył swoją pierwszą bramkę w pomarańczowo - czarnych barwach na poziomie IV ligi. Ostatnią bramkę na swoje konto wpisał Jakub Żelazowski, który wykorzystał podanie od Marcela Podgórskiego. Kapitan Hutnika, pozostawiony bez krycia w polu karnym, spokojnie przyjął piłkę i posłał ją w kierunku dalszego słupka.

Hutnik Szczecin – Rega Trzebiatów 5:1 (1:0)

1:0 – Jakub Pożyczka 3`

2:0 – Jakub Pożyczka 46`

2:1 – Adrian Rutkowski 49`

3:1 – Jakub Pożyczka 56` (k)

4:1 – Krystian Mazurek 60`

5:1 – Jakub Żelazowski 81`


Hutnik: Sobetskyi, Szewczykowski, Andrzejewski, Janicki, Konopski (74` M. Podgórski), Ortel, Palczewski (46` Mazurek), Sobinek (71` Odlanicki – Poczobut), Żelazowski (81` Misztal), Dziąbek, Pożyczka (79` Ziółkowski)

Rega: Gładysz, Świżek (85` Gawrychowski), Luneko, Rodak (60` Duńczak), Rutkowski, Kocur (77` Guzewski), Kurczak, Zhdanov, Zejfer, Marcinkowski, Maruszewski (46` Łapa)