Po meczu (z Raselem) powiedzieli...
Dodane przez tomekadmin dnia 20.11.2019 13:14:29


Wojciech Horba:

„Do meczu z Raselem przystępowaliśmy w roli faworyta, ale wiedzieliśmy, że goście z Dygowa, to niewygodny zespół. Nieważne, czy gramy u siebie, czy na ich terenie. Wskazuje to bilans spotkań. W Meczu długo nie mogliśmy złapać swojego rytmu, a Rasel grał nisko i próbował wyprowadzać kontrataki, głównie poprzez długie podania. Strzelona przez „Aleksa” bramka dała nam trochę oddechu, ale nadal musieliśmy być czujni i w pełni skoncentrowani.
W drugiej połowie, po straconym golu z karnego, ruszyliśmy o wiele mocniej, co przekładało się na sytuacje bramkowe Charlesa Nwaogu, czy Bartka Sobinka. Remis nie jest dla nas satysfakcjonujący, ale nadal pozostajemy na 2 miejscu i celujemy w 3 pkt na zakończenie rundy w Karlinie.
Po cichu liczymy na potknięcie się lidera i odrobienie 2 oczek przed wiosną.








.

Treść rozszerzona


Wojciech Horba:

„Do meczu z Raselem przystępowaliśmy w roli faworyta, ale wiedzieliśmy, że goście z Dygowa, to niewygodny zespół. Nieważne, czy gramy u siebie, czy na ich terenie. Wskazuje to bilans spotkań. W Meczu długo nie mogliśmy złapać swojego rytmu, a Rasel grał nisko i próbował wyprowadzać kontrataki, głównie poprzez długie podania. Strzelona przez „Aleksa” bramka dała nam trochę oddechu, ale nadal musieliśmy być czujni i w pełni skoncentrowani.
W drugiej połowie, po straconym golu z karnego, ruszyliśmy o wiele mocniej, co przekładało się na sytuacje bramkowe Charlesa Nwaogu, czy Bartka Sobinka. Remis nie jest dla nas satysfakcjonujący, ale nadal pozostajemy na 2 miejscu i celujemy w 3 pkt na zakończenie rundy w Karlinie.
Po cichu liczymy na potknięcie się lidera i odrobienie 2 oczek przed wiosną.








.