Po meczu (z Leśnikiem) powiedzieli...
Dodane przez tomekadmin dnia 06.11.2019 15:16:00


Charles Nwaogu:

„Po dwóch porażkach potrzebowaliśmy trzech punktów, a to też nie był łatwy mecz. Najważniejsze, że wygraliśmy i dodatkowo nie straciliśmy bramki. Myślę, że to był jeden z najlepszych meczów naszych obrońców. Dawali z siebie wszystko i to było widać! Mam nadzieję, że za tydzień w Szczecinku zagramy równie dobrze.





Witold Klym:
„Patrząc na przebieg meczu, wydaje mi się, że mieliśmy go pod pełną kontrolą. Zawodnicy Leśnika w pierwszej połowie byli ustawieni nisko i czekali na nasze błędy, lecz takowe pojawiały się bardzo rzadko. My natomiast próbowaliśmy szybko wymieniać miedzy sobą piłkę, tak aby stwarzać sobie jak najwięcej sytuacji. Mieliśmy dużo strzałów, które blokowali obrońcy, bądź bronił bramkarz, a co za tym idzie wykonaliśmy w tej połowie wiele rzutów różnych. Po jednym z nich i bilardzie w polu karnym piłka znalazła się pod moimi nogami, długo nie myśląc oddałem strzał, o dziwo celny! 😅
Druga połowa, to już większa odwaga w poczynaniach zawodników z Manowa. Ale, to my mieliśmy więcej sytuacji. Po jednej z wrzutek udało mi się wygrać głowę i zgrać piłkę do Charliego, który spokojnie skończył tą akcję. To dało nam trochę spokoju. Mieliśmy jeszcze kilka sytuacji, ale tym razem nie chciało wpaść.
Reasumując, wydaje mi się, że zagraliśmy dobry mecz i zwycięstwo nam się należało. Gratulacje dla Leśnika za walkę i powodzenia w dalszych meczach. Za to naszej drużynie życzę jeszcze 9 pkt w tej rundzie.



.

Treść rozszerzona


Charles Nwaogu:

„Po dwóch porażkach potrzebowaliśmy trzech punktów, a to też nie był łatwy mecz. Najważniejsze, że wygraliśmy i dodatkowo nie straciliśmy bramki. Myślę, że to był jeden z najlepszych meczów naszych obrońców. Dawali z siebie wszystko i to było widać! Mam nadzieję, że za tydzień w Szczecinku zagramy równie dobrze.





Witold Klym:
„Patrząc na przebieg meczu, wydaje mi się, że mieliśmy go pod pełną kontrolą. Zawodnicy Leśnika w pierwszej połowie byli ustawieni nisko i czekali na nasze błędy, lecz takowe pojawiały się bardzo rzadko. My natomiast próbowaliśmy szybko wymieniać miedzy sobą piłkę, tak aby stwarzać sobie jak najwięcej sytuacji. Mieliśmy dużo strzałów, które blokowali obrońcy, bądź bronił bramkarz, a co za tym idzie wykonaliśmy w tej połowie wiele rzutów różnych. Po jednym z nich i bilardzie w polu karnym piłka znalazła się pod moimi nogami, długo nie myśląc oddałem strzał, o dziwo celny! 😅
Druga połowa, to już większa odwaga w poczynaniach zawodników z Manowa. Ale, to my mieliśmy więcej sytuacji. Po jednej z wrzutek udało mi się wygrać głowę i zgrać piłkę do Charliego, który spokojnie skończył tą akcję. To dało nam trochę spokoju. Mieliśmy jeszcze kilka sytuacji, ale tym razem nie chciało wpaść.
Reasumując, wydaje mi się, że zagraliśmy dobry mecz i zwycięstwo nam się należało. Gratulacje dla Leśnika za walkę i powodzenia w dalszych meczach. Za to naszej drużynie życzę jeszcze 9 pkt w tej rundzie.



.