Po meczu (z Regą) powiedzieli...
Dodane przez tomekadmin dnia 04.09.2019 12:00:32


Łukasz Aleksandrowicz:
Cóż, bardzo cieszę się z tego, że od 4 kolejek zdobywam bramki, ale jeszcze bardziej jestem zadowolony ze zwycięstw naszej drużyny, gdyż to jest najważniejsze. Jestem w dobrej dyspozycji, ale uważam że mogę grać jeszcze lepiej. Mecz z Regą nie był tak łatwy, jak wskazuje na to wynik. Pierwsza połowa była dosyć wyrównana, mimo że schodziliśmy na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. To pokazuje też siłę naszej drużyny, iż mimo kilku braków w kadrze meczowej oraz początkowych problemów na boisku, potrafimy wygrać tak okazale. Na samym końcu chciałbym pozdrowić Witka Klyma, za jego solidność. Zaś swoje gole, chciałbym zadedykować swojemu nowo narodzonemu synkowi Kubusiowi, żonie oraz mamie .”



Bartosz Sobinek:
„Czułem się dobrze w tym meczu, jednak to dopiero po zdobyciu bramki z dystansu nabrałem większej pewności siebie i chęci do gry, co poskutkowało tym, że strzeliłem drugą bramkę. Motywacji dodawało mi to, że we wcześniejszych meczach nie była mi dana gra od pierwszych minut. Chciałem udowodnić na co mnie stać. Tak jak wcześniej wspomniał Aleks, pierwsze minuty nie należały do nas. Z każdą strzeloną bramką czuliśmy się coraz lepiej na boisku, a co za tym idzie, Rega z minuty na minutę traciła wiarę w zwycięstwo. Hutnik pokazuje że nawet pomimo rotacji w składzie jest w stanie wygrywać mecze w dobrym stylu.




.

Treść rozszerzona


Łukasz Aleksandrowicz:
Cóż, bardzo cieszę się z tego, że od 4 kolejek zdobywam bramki, ale jeszcze bardziej jestem zadowolony ze zwycięstw naszej drużyny, gdyż to jest najważniejsze. Jestem w dobrej dyspozycji, ale uważam że mogę grać jeszcze lepiej. Mecz z Regą nie był tak łatwy, jak wskazuje na to wynik. Pierwsza połowa była dosyć wyrównana, mimo że schodziliśmy na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem. To pokazuje też siłę naszej drużyny, iż mimo kilku braków w kadrze meczowej oraz początkowych problemów na boisku, potrafimy wygrać tak okazale. Na samym końcu chciałbym pozdrowić Witka Klyma, za jego solidność. Zaś swoje gole, chciałbym zadedykować swojemu nowo narodzonemu synkowi Kubusiowi, żonie oraz mamie .”



Bartosz Sobinek:
„Czułem się dobrze w tym meczu, jednak to dopiero po zdobyciu bramki z dystansu nabrałem większej pewności siebie i chęci do gry, co poskutkowało tym, że strzeliłem drugą bramkę. Motywacji dodawało mi to, że we wcześniejszych meczach nie była mi dana gra od pierwszych minut. Chciałem udowodnić na co mnie stać. Tak jak wcześniej wspomniał Aleks, pierwsze minuty nie należały do nas. Z każdą strzeloną bramką czuliśmy się coraz lepiej na boisku, a co za tym idzie, Rega z minuty na minutę traciła wiarę w zwycięstwo. Hutnik pokazuje że nawet pomimo rotacji w składzie jest w stanie wygrywać mecze w dobrym stylu.




.