Po meczu (Z Moryniem) powiedzieli
Dodane przez tomekadmin dnia 02.04.2019 10:49:23


Bartosz Sobinek:
„Na początku przejęliśmy inicjatywę, czego efektem były dwie szybko strzelone bramki. Niestety, po zdobyciu drugiego gola za bardzo się rozluźniliśmy i to nas zgubiło. Z upływem kolejnych minut nie potrafiliśmy wrócić do swojego grania i to nie był wybitny mecz w naszym wykonaniu. Drużyna Morzycka bardzo mnie zaskoczyła, gdyż wyszli na ten mecz bardzo zmotywowani. Mimo tego, że są drużyną zbudowaną na ostatnią chwilę, to momentami sprawiali nam naprawdę dużo problemów. Kiedyś grałem w barwach Morzycka i sentyment do klubu pozostał, także podwójnie cieszy zdobyta dziś bramka.”



Maksymilian Czapliński:
„Myślę, że na początku pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Szkoda, że nie zdobyliśmy więcej bramek, bo wtedy mecz zupełnie inaczej by wyglądał. Mecz był ciężki, bo Morzycko grało u siebie i chłopaki walczyli do samego końca. Stwarzali sobie sytuacje, choć to my mieliśmy ich dużo więcej, ale brakowało nam skuteczności. Dobrze, że udało się zdobyć trzy punkty i to w naszej sytuacji jest teraz najważniejsze.”




.

Treść rozszerzona


Bartosz Sobinek:
„Na początku przejęliśmy inicjatywę, czego efektem były dwie szybko strzelone bramki. Niestety, po zdobyciu drugiego gola za bardzo się rozluźniliśmy i to nas zgubiło. Z upływem kolejnych minut nie potrafiliśmy wrócić do swojego grania i to nie był wybitny mecz w naszym wykonaniu. Drużyna Morzycka bardzo mnie zaskoczyła, gdyż wyszli na ten mecz bardzo zmotywowani. Mimo tego, że są drużyną zbudowaną na ostatnią chwilę, to momentami sprawiali nam naprawdę dużo problemów. Kiedyś grałem w barwach Morzycka i sentyment do klubu pozostał, także podwójnie cieszy zdobyta dziś bramka.”



Maksymilian Czapliński:
„Myślę, że na początku pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Szkoda, że nie zdobyliśmy więcej bramek, bo wtedy mecz zupełnie inaczej by wyglądał. Mecz był ciężki, bo Morzycko grało u siebie i chłopaki walczyli do samego końca. Stwarzali sobie sytuacje, choć to my mieliśmy ich dużo więcej, ale brakowało nam skuteczności. Dobrze, że udało się zdobyć trzy punkty i to w naszej sytuacji jest teraz najważniejsze.”




.