Poniedziałkowy sparing na Witkiewicza
Dodane przez tomekadmin dnia 01.02.2019 09:51:15
HUTNIK SZCZECIN - FALA MIĘDZYZDROJE 

3:1 (3:0)



4 LUTEGO (PONIEDZIAŁEK) - GODZ. 18.00

SPARING - BOISKO PRZY UL. WITKIEWICZA


Mateusz Sowala, Bartek Sobinek, Bartosz Gołębiowski

RELACJA Z MECZU:

Piłkarze Hutnika Szczecin odnieśli pierwsze zwycięstwo podczas przygotowań do rundy wiosennej IV ligi. Podopieczni Krzysztofa Kubackiego zwyciężyli z szóstym zespołem A klasy Falą Międzyzdroje.
Już od pierwszego gwizdka arbitra to zespół ze Szczecina uzyskał przewagę i bardzo szybko znalazł się w polu karnym rywala...

CZYTAJ DALEJ



Treść rozszerzona
HUTNIK SZCZECIN - FALA MIĘDZYZDROJE 

3:1 (3:0)



4 LUTEGO (PONIEDZIAŁEK) - GODZ. 18.00

SPARING - BOISKO PRZY UL. WITKIEWICZA


Mateusz Sowala, Bartek Sobinek, Bartosz Gołębiowski


RELACJA Z MECZU:

Piłkarze Hutnika Szczecin odnieśli pierwsze zwycięstwo podczas przygotowań do rundy wiosennej IV ligi. Podopieczni Krzysztofa Kubackiego zwyciężyli z szóstym zespołem A klasy Falą Międzyzdroje.
Już od pierwszego gwizdka arbitra to zespół ze Szczecina uzyskał przewagę i bardzo szybko znalazł się w polu karnym rywala. Pierwsza groźna sytuacja miała miejsce po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, lecz po strzale głową piłka odbiła się od poprzeczki. Drużyna Fali nie zamierzała jednak ograniczać się tylko do gry defensywnej i czekała na odpowiedni moment do kontrataku. Taka szansa nadarzyła się bardzo szybko, kiedy po dobrym podaniu zawodnik z Międzyzdrojów znalazł się oko w oko z Vitaliyem Prokopem, lecz bramkarz Hutnika sparował piłkę na rzut rożny. Szczecinianie długimi fragmentami nie opuszczali połowy rywala, lecz posiadanie piłki nie przekładało się na ilość celnych strzałów. Uwagi Krzysztofa Kubackiego podziałały na zespół mobilizująco i jako pierwszy na celny strzał z dystansu zdecydował się Artur Blasius, a po jego uderzeniu bramkarz Fali z trudem sparował piłkę na rzut rożny. Piłkarze Hutnika skutecznie rozegrali stały fragment gry i przytomnie w polu karnym zachował się Mateusz Sowala, który precyzyjnym strzałem otworzył wynik meczu. Po chwili pomarańczowo – czarni cieszyli się już z drugiego trafienia, a precyzyjne dośrodkowanie z lewego skrzydła strzałem z pierwszej piłki wykończył Bartek Sobinek. Jeszcze przed przerwą zespół Hutnika podwyższył prowadzenie w bliźniaczej sytuacji. Ponowna wrzutka z lewego skrzydła i tym razem snajperskim nosem wykazał się Bartosz Gołębiowski.
W drugiej połowie po kilku zmianach w składzie szczecinianie trochę spuścili z tonu choć kilka razy groźnie zaatakowali bramkę przeciwnika. Nie były to jednak sytuacje, które zmusiły bramkarza Fali do wybitnych interwencji. Piłkarze z Międzyzdrojów też nie byli szczególnie groźni pod bramką Damiana Wiśniewskiego choć udało im się zdobyć honorową bramkę. W sytuacji sam na sam napastnik Fali zmylił bramkarza Hutnika i pewnym strzałem skierował piłkę do siatki.