Sparing nr 2
Dodane przez tomekadmin dnia 24.01.2019 09:52:36
POGOŃ SZCZECIN /juniorzy/ - HUTNIK SZCZECIN

1:1

25 STYCZNIA (PIĄTEK) - GODZ. 16.00

SPARING - BOISKO PRZY UL. POMARAŃCZOWEJ


Artur Blasius

RELACJA:

Piłkarze Hutnika Szczecin w swoim drugim sparingu również nie zaznali porażki, ale także nie zdołali dowieźć korzystnego wyniku. Tym razem zremisowali z juniorami Pogoni Szczecin.
Od pierwszych minut spotkania gra toczyła się głównie na połowie Hutnika Szczecin, który nie ograniczał się tylko do obrony, ale starał się również odpowiadać atakami. Zawodnicy Dumy Pomorza postanowili zaatakować konkretniej...

CZYTAJ DALEJ

Treść rozszerzona
POGOŃ SZCZECIN /juniorzy/ - HUTNIK SZCZECIN

1:1

25 STYCZNIA (PIĄTEK) - GODZ. 16.00

SPARING - BOISKO PRZY UL. POMARAŃCZOWEJ


Artur Blasius

RELACJA:

Piłkarze Hutnika Szczecin w swoim drugim sparingu również nie zaznali porażki, ale także nie zdołali dowieźć korzystnego wyniku. Tym razem zremisowali z juniorami Pogoni Szczecin.
Od pierwszych minut spotkania gra toczyła się głównie na połowie Hutnika Szczecin, który nie ograniczał się tylko do obrony, ale starał się również odpowiadać atakami. Zawodnicy Dumy Pomorza postanowili zaatakować konkretniej i byli bardzo blisko szczęścia, ale doskonale spisał się bramkarz Hutnika, który najpierw obronił w sytuacji sam na sam, a po chwili sparował piłkę po strzale z dystansu. Wydawało się, że Pogoń jest o krok od zdobycia pierwszej bramki, a tymczasem na prowadzenie wyszedł Hutnik. Ku zaskoczeniu wszystkich na strzał z połowy boiska zdecydował się Artur Blasius, a piłka idealnie wpadła „za kołnierz” bramkarza „Portowców”.
Obraz gry w drugiej połowie nie uległ zmianie i gra toczyła się głównie pod dyktando zawodników Pogoni Szczecin, lecz czwartoligowcy pracując całym zespołem dzielnie się bronili i odpowiadali kontratakami. Na początku drugiej części to jednak podopieczni Krzysztofa Kubackiego mogli podwyższyć prowadzenie po dośrodkowaniu z lewej strony boiska, piłka po strzale minęła jednak słupek. Młodzi ‘Portowcy” doprowadzili do wyrównania imponującym uderzeniem z dystansu, po którym piłka wylądowała w samym okienku bramki strzeżonej przez Damiana Wiśniewskiego. W końcówce spotkania zawodnicy Hutnika momentami byli w poważnych opałach, kiedy piłka krążyła w ich polu karnym między zawodnikami Pogoni Szczecin, ale żaden z nich nie potrafił skutecznie wykończyć akcji. Oba zespoły stworzyły ciekawe dla oka widowisko i na pewno był to cenny sparing dla obu stron.