Szybki wywiad z braćmi
Dodane przez tomekadmin dnia 12.10.2017 10:51:01


Przed Wami szybki wywiad (jak wskazuje sama nazwa cyklu), który jest kontynuacją "Krótkiej piłki" sprzed kilku lat. Przepytujemy zawodników Hutnika. Na pierwszy ogień linia obrony pomarańczowo-czarnych, bliźniaczy duet czyli bracia Maksymilian i Oskar Czaplińscy.

1.Imię i nazwisko:
Maksymilian Czapliński
Oskar Czapliński


2.Ksywka:
Maksymilian: Nie dorobiłem się żadnej, ewentualnie czasem ktos krzyknie "brat" ze względu na to, że jesteśmy bliźniakami z Oskarem i są problemy z rozpoznaniem.
Oskar: Nie mam, chyba, że ktoś nie odróżnia mnie i brata to wtedy „bliźniak” albo „brat”.


3.Twoja największa zaleta i wada?
Maksymilian: Jeśli chodzi o sprawy boiskowe zaletą jest chyba charakter, a wadą może być to, że za szybko się denerwuje.
Oskar: Zaleta to chyba waleczność, a wada to kilka kilogramów za dużo.


4.Dlaczego Hutnik?
Maksymilian: Ponieważ mój brat już wcześniej był w Hutniku, a ja nie miałem czasu już szukać klubu.
Oskar: Do Hutnika zachęciło mnie kilku moich kolegów, z którymi grałem wcześniej w Pogoni, m.in. Paweł Kijewski czy Marcin Gałkowski.

5.Czego ci najbardziej brakuje w Hutniku?
Maksymilian: Byłoby miło, gdyby na Hutnik przychodziło więcej osób.
Oskar: Kibiców na meczach.





CZYTAJ DALEJ

Treść rozszerzona


Przed Wami szybki wywiad (jak wskazuje sama nazwa cyklu), który jest kontynuacją "Krótkiej piłki" sprzed kilku lat. Przepytujemy zawodników Hutnika. Na pierwszy ogień linia obrony pomarańczowo-czarnych, bliźniaczy duet czyli bracia Maksymilian i Oskar Czaplińscy.

1.Imię i nazwisko:
Maksymilian Czapliński
Oskar Czapliński


2.Ksywka:
Maksymilian: Nie dorobiłem się żadnej, ewentualnie czasem ktos krzyknie "brat" ze względu na to, że jesteśmy bliźniakami z Oskarem i są problemy z rozpoznaniem.
Oskar: Nie mam, chyba, że ktoś nie odróżnia mnie i brata to wtedy „bliźniak” albo „brat”.


3.Twoja największa zaleta i wada?
Maksymilian: Jeśli chodzi o sprawy boiskowe zaletą jest chyba charakter, a wadą może być to, że za szybko się denerwuje.
Oskar: Zaleta to chyba waleczność, a wada to kilka kilogramów za dużo.


4.Dlaczego Hutnik?
Maksymilian: Ponieważ mój brat już wcześniej był w Hutniku, a ja nie miałem czasu już szukać klubu.
Oskar: Do Hutnika zachęciło mnie kilku moich kolegów, z którymi grałem wcześniej w Pogoni, m.in. Paweł Kijewski czy Marcin Gałkowski.

5.Czego ci najbardziej brakuje w Hutniku?
Maksymilian: Byłoby miło, gdyby na Hutnik przychodziło więcej osób.
Oskar: Kibiców na meczach.

6.Z kim z zespołu się najlepiej dogadujesz?
Maksymilian: W Hutniku mamy super atmosferę i wszyscy dobrze się dogadujemy, ale poza treningami najwiecej czasu spędzam chyba z bratem, Prokopem i z Żelem.
Oskar: Atmosfera jest niepowtarzalna, więc ze wszystkimi dogaduję się dobrze, ale gdybym miał wybrać trzy osoby to byłby to oczywiście mój brat, Kuba Prokopiak i Kuba Żelazowski.

7.Kto awansuje z 4 ligi i kto spadnie z 4 ligi?
Maksymilian: Awansuje oczywiście Hutnik, a kto spadnie ciężko powiedzieć, liga jest nieprzewidywalna.
Oskar: Oczywiście, że awansuje Hutnik... co do spadku nie jestem pewny, ale wśród kandydatów pewnie znalazłby się Osadnik Myślibórz, Iskra Białogard i Sparta Węgorzyno.

8.Co najbardziej lubisz w piłce nożnej?
Maksymilian: Walkę, emocje na meczach i naszą przyśpiewkę po zwycięstwach.
Oskar: Zacięte mecze, w których pełno jest walki oraz zaangażowania i które kończą się zwycięstwem.

9.Kto jest Twoim piłkarskim idolem?
Maksymilian: Marcelo, Łukasz Piszczek.
Oskar: Sergio Ramos

10.Który z Twoich poprzednich trenerów nauczył Cię najwięcej i którego najmilej wspominasz?
Maksymilian: Od każdego trenera, z którym pracowałem mogłem się wiele nauczyć. Najwiecej chyba jednak zawdzięczam trenerowi Gołubowskiemu, bo z nim najdłużej pracowałem i w pewnym trudnym momencie mi zaufał. Poza tym bardzo dobrze wspominam też trenera Crettiego.
Oskar: Najwięcej nauczył mnie Adam Gołubowski, z którym miałem przyjemność pracować 4 lata w Pogoni, ale każdego poprzedniego trenera wspominam dobrze.

11.Czy jakiś  mecz w którym grałeś zapadł Ci szczególnie w pamięci i dlaczego?
Maksymilian: 18.10.2014 - mecz w barwach Pogoni z Lechem Poznań. Skończyło się remisem 3:3, ale aż 3 bramki padły w doliczonym czasie gry. Do tego na koniec meczu wywiązała się duża awantura i posypało się aż 6 czerwonych kartek.
Oskar: Będzie to seria trzech meczów, które nastąpiły od razu po sobie: w Centralnej Lidze Juniorów w sezonie 2014/2015, najpierw z MKS Kluczbork wszedłem w 75. minucie z ławki i strzeliłem dwa gole, czym zasłużyłem na wyjściową jedenastkę w meczu ze Śląskiem Wrocław i zagrałem dobry mecz a następnie mecz z Lechem Poznań w którym też wszedłem z ławki jakoś w 75. minucie. wygrywaliśmy 2:1 w 88. minucie, po to żeby w 92. minucie przegrywać 3:2 i zremisować 3:3, a po meczu doszło do małej bójki i dostałem czerwoną kartkę z zawieszeniem na 5 meczów.

12.Przeciwko jakiemu najbardziej znanemu piłkrzowi grałeś?
Maksymilian: Kamil Jóźwiak z Lecha Poznań i Daniel Łuczak, który w poprzednim sezonie zadebiutował w ekstraklasie w barwach Śląska Wrocław.
Oskar: Jako juniorzy Pogoni graliśmy sparingi z pierwszym zespołem więc można tu wymienić np. Rafała Murawskiego, Adama Frączczaka czy Radosława Janukiewicza.

13.Jakie jest Twoje dotychczas największe osiągnięcie sportowe?
Maksymilian: Ciężko mi odpowiedzieć na to pytanie, chyba najbardziej dumny jestem z tego, że ciągle jakoś gram w piłkę i się nie zagubiłem po drodze.
Oskar: Największy sukces to chyba taki, że udało mi się przejść przez wszystkie szczeble szkolenia w Pogoni - od 7-latka do juniora starszego.

14.Co lubisz zjeść i wypić po meczu?
Maksymilian: Na wyjazdach zawsze mamy pizzę, heh.
Oskar: Spaghetti, do picia woda.

15.Jakiej cechy charakteru u innych nie znosisz?
Maksymilian: Nie lubię ludzi zarozumiałych i leniwych.
Oskar: Lenistwa, egoizmu i narcyzmu.

16.Kim chciałeś być jako przedszkolak?
Maksymilian: Od dziecka chciałem być piłkarzem.
Oskar: Pewnie jak większość moich kolegów chciałem być oczywiście piłkarzem.

Dzięki serdeczne za rozmowę.