Login · Register
20.05.2019 11:13:22

Sponsorzy
SzczecinSzczecinFosfanUniCarredtransAutoNextSerwisSzczecinBerlin Doner KebapSzczecin

Aktualnie online
· Gości online: 1

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 844
· Najnowszy użytkownik: kamyk98

Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

Sklep
Sklep

spotkania
Następny mecz
29. kolejka
18 maja, 16:00
Intermarche-Rega Trzebiatow       Hutnik Szczecin
Intermarche-Rega Trzebiatow 0 : 2 Hutnik Szczecin
poprzedni mecz
28. kolejka
11 maja, 12:00
Hutnik Szczecin       MKP Szczecinek
Hutnik Szczecin 1 : 1 MKP Szczecinek

Tabela
Tabela

facebook
facebook

Hutnik ZZPN TV
Hutnik ZZPN TV

Akademia Hutnik
Akademia Piłkarska

facebook Akademia
facebook Akademia

Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

Tak będą chilliderki Grin Grin

Jakie atrakcje będą na meczu oprócz darmowego grilla?

Pracujemy nad tym, proszę uzbroić się w cierpliwość.

Czy Hutnik ma juz jakichś zawodników w ogóle? Sezon rusza dokładnie za miesiąc.

Proszę o kontakt telefoniczny wszystkich zawodników grających w zeszłej rundzie ( wiosna 2018) w naszym zespole, kontakt celem rozliczenia stypendium. 501423394 Jacek Rudzik.

MAM NA MYŚLI ZMIANY NA KLUCZOWYCH STANOWISKACH W KLUBIE!

http://zzpn.pl/ima
ges/stories/pliki/
WG/PP/IV_RUNDA_PUC
HARU_POLSKI_ZZPN.p
df

wynik meczu PP, Ehrle-Hutnik 2:8, bramki: Włodarczyk 4, Gniotek 3, Konieczny

http://zzpn.pl/ima
ges/stories/pliki/
WG/PP/III_RUNDA_PU
CHARU_POLSKI_ZZPN.
pdf

http://kfc.pl/dost
awa/szczecin


Cookies
facebook

Pojedynek z Wikingami

VINETA WOLIN - HUTNIK SZCZECIN

1:0 (0:0)

16 MARCA (SOBOTA) - GODZ. 15.00


RELACJA Z MECZU:

Niestety w drugim meczu w delegacji, walczącym o utrzymanie piłkarzom Hutnika Szczecin nie udało się zdobyć punktów.

Tym razem szczecinianie udali się do Wolina na spotkanie z czołowym zespołem ligi, czyli tamtejszą Vinetą. W roli faworyta oczywiście stawiani byli gospodarze, na co wskazywała różnica między zespołami w ligowej tabeli. To jednak boisko weryfikuje ostateczne szanse drużyn na zwycięstwo, a na nim długimi fragmentami to Hutnik Szczecin prowadził grę i groźnie atakował. Niestety wczoraj nie był dzień ofensywnych zawodników „Huty”, którzy nie mogli znaleźć sposobu na pokonanie Alana Wesołowskiego. Szczęście uśmiechnęło się natomiast do zawodników Vinety, a przejawem tego daru losu był rzut karny podyktowany za zagranie ręką.

Podopieczni Krzysztofa Kubackiego od pierwszej minuty pokazali, że nie przyjechali do Wolina prosić o najniższy wymiar kary, tylko chcą pełnej puli punktów. Pomarańczowo – czarni wyszli z ofensywnym nastawieniem, a pierwszą groźną akcję przeprowadził Radosław Marcyniuk. Napastnik Hutnika poradził sobie z obrońcami rywala i dostał się w pole karne z lewej strony boiska, po czym wystawił piłkę Adamowi Ładziakowi. Niestety w idealnej sytuacji, z kilku metrów, „Gucio” trafił piłką w interweniującego bramkarza gospodarzy. Po kilku chwilach prezent od obrońcy Vinety otrzymał Bartosz Gołębiowski, kiedy ten po zagraniu od swojego bramkarza posłał piłkę pod nogi zawodnika „Huty”. Napastnik Hutnika na około 25 metrze miał przed sobą tylko pustą bramkę, lecz zabrakło zimnej krwi i precyzji, gdyż piłka po strzale minęła bramkę. Po takich ostrzeżeniach do ataku zabrali się gospodarze, lecz ich ofensywne próby kończyły się na skutecznie grającej defensywie gości, której ostatnią instancją był Vitaliy Prokop. Największe problemy bramkarz Hutnika miał w ostatniej minucie pierwszej połowy, po strzale bezpośrednio z rzutu wolnego. Piłka niefortunnie odbiła się od rąk golkipera, ale pierwszy do niej dobiegł obrońca „Huty” wybijając piłkę jak najdalej od bramki i ratując swój zespół przed skuteczną dobitką rywala. Wcześniej jeszcze jedną znakomitą sytuację zmarnował Bartosz Gołębiowski, który wykorzystał swoją szybkość i wygrywając pojedynek biegowy z obrońcą znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. W tym pojedynku górą był jednak Alan Wesołowski, który odbił strzał napastnika „Huty”.

Po gwizdku arbitra w drugiej części spotkania podopieczni Krzysztofa Kubackiego ponownie mogli szybko zaskoczyć zespół gospodarzy. Składną akcję szczecinian minimalnie niecelnym strzałem zakończył Artur Blasius. Wydawało się, że gol dla Hutnika to już tylko kwestia chwili i wtedy na moment dekoncentracji pozwolił sobie Cezary Szałek. Obrońca pomarańczowo - czarnych po dośrodkowaniu rywala pomógł sobie ręką w polu karnym. Arbiter wskazał na „wapno”, a rzut karny pewnym uderzeniem wykorzystał Kamil Wiśniewski. Gospodarze chcieli pójść za ciosem i za ich sprawą piłkarze Hutnika przeżywali swoje najtrudniejsze chwile w tym meczu. Skuteczna gra defensywy pomarańczowo – czarnych pozwoliła do ostatniej minuty wierzyć w zdobycie wyrównującej bramki. W samej końcówce najbliższy tej sztuki był Jakub Żelazowski, którego ekwibrylystyczny strzał został jednak zablokowany. Tym samym o pierwsze wiosenne punkty podopieczni Krzysztofa Kubackiego powalczą na własnym stadionie w meczu z Iną Goleniów.

1:0 – Kamil Wiśniewski (k)

Hutnik: Prokop, M. Czapliński, Szałek, Miązek, O. Czapliński, Sobinek, Graużul (61`Pirkoś), Blasius (68`Janczak), Ładziak, Marcyniuk (61`Sowała), Gołębiowski (69`Żelazowski)


autor relacji: Łukasz Czerwiński
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
?>